Moja historyjka.
Dziwny Sen.
A to historyjka stworzona przez Milenę:
Byłam nad jeziorem. Jechałam tam tramwajem. Jadłam w drodze kaszanke. Zaprzyjaźniłam się z nią. Na nogę nadepnął mi słoń. Poprosił bym go uczesała. Zaczesałam mu fale. Usiadł na krześle. Krzesło zaczęło się palić i wydobywały się z niego płomienie. Wyglądało to bardzo estetycznie. Ugasiłam krzesło mlekiem. Wjechaliśmy w końcu do kopalni. Odległosc od jeziora była ogromna. Była juz noc. Wróciliśmy do jeziora dzięki katapulcie.
Po odczytaniu wszystkich wytworów naszych głów uszykowaliśmy 6 stanowisk pracy. Zanim przystąpiliśmy do wykonywania badań każdy z nas zebrał odpowiednie informacje na temat eutrofizacji.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz