Może nie łatwo w to uwierzyć, ale nie zawsze w Polsce panował wolny rynek. W gospodarce centralnie planowanej nie rządziła niewidzialna ręka rynku czyli prawo popytu i podaży. Ceny w związku z tym ustalane były rządowo. Stąd tasiemcowe kolejki przed sklepami, w których stała nasza pani będąc w naszym wieku. Uśmialiśmy się niesamowicie jak opowiadała mam rożne historyjki związane z tamtymi czasami.

Znamy już podstawowe mierniki gospodarcze tj. PKB, PKN, PNB. Na przykładzie pomidorów i ziemniaków pojęliśmy różnice miedzy nominalnym a realnym tempem wzrostu gospodarczego. To nie tak ie trudne!!!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz